Tekst alternatywny

POZNAŃ | Ekspert niewykorzystany


Trudno się oprzeć wrażeniu, że ogromna wiedza zmarłego 19 września dr Jerzego Targalskiego nie była w pełni wykorzystywana. Wynikało to być może z wyrazistości i radykalnych poglądów Targalskiego, a takie cechy nie znajdują uznania wśród decydentów politycznych wyżej ceniących elastyczność i sztukę osiagania kompromisów. Niektórzy zarzucali mu też uprzedzenia antyrosyjskie graniczące z rusofobią, bo Targalski wiele zjawisk tłumaczył knowaniem sowieckich/rosyjskich służb. Ale taka postawa naukowca wynikała z jego dogłębnej wiedzy i znastwa mechanizmów funkcjonowania władzy w Rosji.

Choć Targalski jako autor jest najbardziej znany z cyklu „Resortowe dzieci” napisanym wraz z Dorotą Kanią i Maciejem Maroszem, to prawdziwym jego „opus magnum” jest przemilczane 3 – tomowe dzieło pt. „Służby specjalne i pierestrojka” z podtytułem „rola służb specjalnych i ich agentur w pierestrojce i demontażu komunizmu w Europie sowieckiej”.
Nie jest to lektura do czytania w pociągu – autor zebrał ogromną ilość faktów z archiwalnej kwerendy we wszystkich krajach byłego bloku sowieckiego. Targalski jako poliglota był w stanie tego dokonać, bo czytał archiwa w 10 językach. Zdaniem autora przygotowania do „transformacji ustrojowej” zaczęły się już w czasie, gdy na czele KGB stanął Jurij Andropow. Tak więc początek pierestrojki to nie „głasnost” Gorbaczowa z 1985 r. tylko koniec lat 60-tych. Przygotowanie do zainstalowania „demokracji” rozpoczęły się od masowych zmian kadrowych w KGB. Zmieniono sposób pracy służb przestawiając główny cel ze szpiclowania (kontroli populacji) na agenturę wpływu, czyli użyteczniejsze w „demokracji” oddziaływanie na społeczeństwo. Targalski pisze jak w poszczególnych krajach wyglądało tworzenie przez lokalne służby „społeczeństwa obywatelskiego”. Najbardziej czasochłonnym procesem było wygenerowanie „dysydentów walczących z komuną”, których uwiarygodnienie (m.in. przez represje) trwało lata. Później tworzono „aktywność obywatelską” poczynając od ruchów ekologicznych – początki aktywności „zielonych” powstały z inspiracji komunistycznych służb. Ostatnim etapem było tworzenie partii politycznych. Tę część działalności dobrze ilustruje cytat z gen Kiszczaka:
„SB może i powinna kreować różne stowarzyszenia, kluby, czy nawet partie polityczne, głęboko infiltrować istniejące. Gremia kierownicze tych organizacji, na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na szczeblach podstawowych, muszą być przez nas operacyjnie opanowane. Musimy sobie zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i polityki” (1990 r)
Konkluzje Targalskiego w pełni potwierdziły wcześniejsze ustalenia angielskiego sowietologa Christopfera Story publikującego wyniki swych badań na łamach pisma „The soviet analyst” w latach 90 -tych. Także prace tego sowietologa nie przebiły się do powszechnej świadomości i pozostają znane jedynie ekspertom.

Jan Martini

Klub Gazety Polskiej Poznań